Generowanie leadów w sklepie internetowym: dlaczego pop-up to dopiero połowa roboty

napisane prez Sylvwia Moreno
  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Generowanie leadów w sklepie internetowym: dlaczego pop-up to dopiero połowa roboty

Postaw się w sytuacji klienta: wchodzi na Twoją stronę, a po trzech sekundach wyskakuje mu pop-up z prośbą o e-mail w zamian za rabat. Klika krzyżyk, zanim zdąży przeczytać, co w ogóle oferujesz.

To nie jest wina pop-upu. To jest wina momentu, w którym się pojawił.

Generowanie leadów w sklepie internetowym często sprowadza się w głowach właścicieli do jednego pytania: jaki pop-up zainstalować. Tymczasem to pytanie jest trzecie w kolejności, nie pierwsze. Zanim zaprojektujesz cokolwiek, warto ustalić, kiedy pokazać ofertę i komu, a dopiero potem, co dokładnie napisać na przycisku.

Najważniejsze wnioski:

  • Sam formularz pop-up rzadko odpowiada za niską konwersję. Zwykle odpowiada za to moment jego pojawienia się.
  • Rabat za zapis działa, ale tylko jeśli nie jest jedynym argumentem w ofercie.
  • Segmentacja odwiedzających (nowi kontra powracający) potrafi podwoić konwersję samego formularza, bez zmiany jego wyglądu.

Zanim przejdziemy dalej, trzy pytania warte zadania sobie, zanim w ogóle otworzysz edytor pop-upu:

  1. Kiedy odwiedzający ma zobaczyć ofertę?
  2. Komu dokładnie ją pokazujesz?
  3. Jak sprawdzisz, czy to zadziałało?

Odpowiedzi na te trzy pytania składają się na metodę, o której za chwilę.

Dlaczego sam pop-up rzadko jest problemem

Mieliśmy klienta ze sklepem z suplementami, przekonanego, że problem leży w designie pop-upu. Zmieniali kolor przycisku, skracali tekst, testowali trzy różne zdjęcia w tle. Konwersja stała w miejscu, około 0,4%.

Problem nie był w designie. Pop-up wyskakiwał natychmiast po wejściu na stronę, każdemu, łącznie z osobami, które już były zapisane na newsletter i po prostu wróciły sprawdzić nowy produkt. Przesunęliśmy wyzwalacz na 60% przewinięcia strony i wykluczyliśmy istniejących subskrybentów z wyświetlania. Konwersja poszła w górę do 2,1% w ciągu dwóch tygodni, bez zmiany ani jednego piksela w samym formularzu.

Nie zawsze jest to aż tak proste. Czasem poprawiony timing daje wzrost, ale niewielki, i trzeba szukać dalej. Tu akurat zadziałało od razu, co samo w sobie było trochę podejrzane, ale klient nie narzekał.

Trzy błędy, które widzę najczęściej

Błąd

Jak go rozpoznać

Poprawka

Zły moment wyzwolenia

Pop-up pojawia się w 0-3 sekundy od wejścia

Przesuń na 50-70% przewinięcia strony lub exit intent

Brak segmentacji

Ta sama oferta dla nowych i powracających

Wyklucz istniejących subskrybentów z wyświetlania

Ogólna oferta

"Zapisz się do newslettera" bez konkretnej korzyści

Zamień na konkretny procent, produkt lub informację

Trzeci błąd jest najbardziej podstępny, bo brzmi rozsądnie. "Zapisz się do newslettera" to zdanie, które nic nie obiecuje. Klient nie wie, co dostanie, więc zakłada, że niewiele.

Zapamiętaj: pop-up z ofertą bez konkretnej korzyści konkuruje z zakładką "zamknij", i zwykle przegrywa.

Metoda 3M: Moment, Motywacja, Miara

Zamiast zgadywać, które zmienne poprawić, stosujemy z klientami prosty filtr złożony z trzech elementów, które akurat wszystkie zaczynają się na tę samą literę, co ułatwia zapamiętanie.

Generowanie leadów w sklepie internetowym
  • Moment. Wyzwalacz decyduje więcej niż treść. Do wyboru masz kilka opcji: opóźnienie czasowe (15-30 sekund), procent przewinięcia strony (50-70%), exit intent (kursor kierujący się do zamknięcia karty) albo liczba odwiedzonych podstron. Dla sklepów z krótką sesją zakupową exit intent zwykle wygrywa, a właściwie, nie zawsze wygrywa, ale wygrywa częściej niż inne opcje. Dla sklepów z długim czasem przeglądania, przewinięcie strony działa lepiej.
  • Motywacja. Rabat procentowy to najpopularniejsza opcja, i działa, ale nie jest jedyną. Poradnik rozmiarów, powiadomienie o dostępności produktu, dostęp do wyprzedaży przed premierą, to wszystko konkuruje skutecznie z rabatem, czasem lepiej, bo nie obniża marży.
  • Miara. Szczerze mówiąc, to jest ten punkt, który klienci najczęściej olewają. Tu najczęściej ludzie się mylą, patrząc na jeden wspólny wskaźnik konwersji zamiast rozbić go na segmenty. Sam przez długi czas analizowałem wyniki pop-upów zbiorczo, dopóki nie zauważyłem, że mobilna konwersja jednego klienta była trzy razy niższa niż desktopowa, bo formularz zasłaniał pół ekranu na telefonie. Gdybym nie rozdzielił danych, nigdy bym tego nie znalazł.

Rodzaj oferty

Kiedy działa najlepiej

Rabat procentowy (10-15%)

Nowi odwiedzający, pierwsza wizyta

Darmowa dostawa od kwoty

Sklepy z niską średnią wartością koszyka

Poradnik lub przewodnik

Kategorie z długim czasem decyzyjnym (moda, elektronika)

Wcześniejszy dostęp do wyprzedaży

Powracający odwiedzający, sezon promocyjny

Jeśli wolisz nie testować tego samodzielnie metodą prób i błędów, budujemy takie systemy pop-upów u klientów na stałe, od diagnozy po wdrożenie. Możesz zobaczyć, jak to wygląda, na stronie generowania leadów przez pop-up.

Najczęstsze pytania

Czy pop-up spowalnia stronę i szkodzi SEO?

Źle zaimplementowany, tak, zwłaszcza jeśli ładuje duże obrazy przed pierwszym renderowaniem strony. Dobrze skonfigurowany pop-up ładuje się asynchronicznie i nie wpływa zauważalnie na Core Web Vitals.

Czy pop-up trzeba pokazywać tylko raz na sesję?

To dobra praktyka domyślna, ale nie sztywna zasada. Jeśli ktoś zamknął pop-up i wrócił za tydzień, ponowne wyświetlenie ma sens. Ograniczaj częstotliwość w ramach jednej sesji, nie na zawsze.

Jak pop-up ma się do zgód RODO i Prawa komunikacji elektronicznej?

Formularz zapisu z pop-upu podlega dokładnie tym samym zasadom co każdy inny formularz newslettera: checkbox odznaczony domyślnie, zgoda osobna dla każdego kanału. Pisaliśmy o tym szerzej w przewodniku po RODO w marketingu.

Jak często audytować metryki kampanii?

Trend co tydzień, głębszy audyt (bounce, dostarczalność, segmentacja) raz w miesiącu, częściej tylko jeśli coś wygląda podejrzanie.

Przeczytaj też

Zapamiętaj: trzy pytania z metody 3M zajmują pięć minut przed uruchomieniem pop-upu, i oszczędzają tygodnie zgadywania po fakcie.

Reszta to już tylko testowanie.

Sprawdź dziś swój pop-up pod kątem tych trzech elementów. Jeśli chcesz, żebyśmy zrobili to za Ciebie, napisz do nas.

Chcesz wiedzieć, ile tracisz każdego miesiąca?

Zanim zaproponuję cokolwiek, chcę to sprawdzić. Dlatego pierwsza rozmowa z Pikodeo zaczyna się od przejrzenia Twoich danych 

Jeśli masz sklep na Shopify, WooCommerce, Shoperze lub IdoSell i zastanawiasz się, czy Twój email marketing dla e-commerce działa tak, jak powinien: napisz.

Success message!
Warning message!
Error message!