pisał Wincent-Elliott

Wpisz w Google “marketing dla sklepu internetowego”, a dostaniesz dwadzieścia artykułów z listą piętnastu kanałów, które “warto wypróbować”. Problem w tym, że nikt nie ma czasu ani budżetu, żeby robić piętnaście rzeczy naraz, a już na pewno nie dobrze. Ten artykuł jest inny: zamiast listy wszystkiego, pokazujemy, jak wybrać jedno, dwa kanały na start, i

Czytaj dalej

pisał Wincent-Elliott

Koszt reklamy na Facebooku nie jest stały, i to nie jest wrażenie, to model aukcyjny działający dokładnie tak, jak powinien: więcej sklepów licytuje tę samą uwagę, cena rośnie. Problem w tym, że większość sklepów buduje swój budżet marketingowy tak, jakby ten koszt miał zostać taki sam na zawsze. Najważniejsze wnioski:Koszt reklamy na Facebooku rośnie strukturalnie,

Czytaj dalej

pisał Wincent-Elliott

Zapytaj dziesięciu właścicieli sklepów internetowych, jak zbudować lojalność klientów, a przynajmniej ośmiu odpowie: program punktowy, karta stałego klienta, coś w tym stylu. To nie jest złe rozwiązanie. Jest tylko niekompletne, i zwykle wdrażane w momencie, w którym prawdziwy problem leży gdzie indziej. Najważniejsze wnioski:Program punktowy nagradza zakup, który już się wydarzył, nie tworzy powodu, żeby

Czytaj dalej

pisał Wincent-Elliott

Ruch na stronie jest w porządku. Reklamy działają, przynajmniej jeśli wierzyć panelowi Meta Ads. A sprzedaż od kilku miesięcy stoi w tym samym miejscu, mimo że wydajesz więcej niż rok temu. Zanim zwiększysz budżet po raz kolejny, warto sprawdzić sześć rzeczy, które rzadko są pierwszym podejrzanym, a często są prawdziwą przyczyną. Najważniejsze wnioski:Stagnacja sprzedaży przy

Czytaj dalej

pisał Sylwia

“Cześć {imię},” Dokładnie tak, z klamrami, wysłane do trzech tysięcy osób naraz. Ktoś zapomniał podłączyć pole personalizacji przed testem, a test wysłał do samego siebie na koncie, gdzie dane akurat się wczytały poprawnie. Nikt tego nie zauważył, dopóki pierwsze odpowiedzi od klientów nie zaczęły pytać, czy sklep w ogóle wie, jak się nazywają. Napisanie dobrego mailingu to

Czytaj dalej

pisał Sylwia

Wyobraź sobie sklep, który postanawia wykorzystać Black Friday na sto procent. Trzy dni z rzędu, dwie wysyłki dziennie, cała baza naraz, bo skoro jest okazja, to trzeba ją wycisnąć do końca. Sprzedaż w tamtym tygodniu rzeczywiście była niezła. Problem zaczął się miesiąc później, kiedy dostarczalność legła w gruzach, bo część dostawców pocztowych zaczęła traktować domenę tego

Czytaj dalej

pisał Wincent-Elliott

Ktoś kupuje w Twoim sklepie parę butów. Trzy minuty później dostaje maila z propozycją kupna czterech innych par, w zupełnie innych kolorach, których nie oglądał. To technicznie jest cross selling. Praktycznie jest to dobry sposób na to, żeby ta osoba nigdy więcej nie otworzyła Twojego maila. Cross selling e-mailem działa świetnie, kiedy jest dopasowany do tego, co

Czytaj dalej

pisał Sylwia

Statystycznie rzecz biorąc, ten akapit ma około trzech sekund, żeby przekonać Cię, żeby czytać dalej. To nie przesada. To dokładnie tyle czasu, ile większość ludzi daje mailowi w skrzynce, zanim zdecyduje: czytam, odkładam na później (czyli nigdy), albo usuwam. Napisanie mailingu, który ktoś faktycznie przeczyta, nie polega na lepszym pomyśle na treść. Polega na tym, żeby nie

Czytaj dalej

pisał Sylwia

Email marketing brzmi jak coś, co powinno było umrzeć koło 2012 roku, razem z Nokią 3310 i pierwszą falą blogów na Blogspocie. Nie umarło. I to nie jest nostalgia, tylko dane. Bo, w wielu sklepach internetowych to wciąż kanał, który przynosi więcej niż reklamy na Facebooku, i to przy dużo niższym budżecie. Zapamiętaj z tego artykułu:Email marketing

Czytaj dalej

pisał Sylwia

Zapytaj trzy osoby w swojej firmie, co to jest newsletter, a dostaniesz cztery różne odpowiedzi, z czego jedna zabrzmi mniej więcej tak: to te maile, które wysyłamy, jak mamy coś do powiedzenia. A skoro czytasz ten artykuł, prawdopodobnie sam się zastanawiasz, czy to, co wysyłasz do klientów, to w ogóle newsletter, czy raczej coś innego, tylko

Czytaj dalej