Wpisz w Google “marketing dla sklepu internetowego”, a dostaniesz dwadzieścia artykułów z listą piętnastu kanałów, które “warto wypróbować”. Problem w tym, że nikt nie ma czasu ani budżetu, żeby robić piętnaście rzeczy naraz, a już na pewno nie dobrze. Ten artykuł jest inny: zamiast listy wszystkiego, pokazujemy, jak wybrać jedno, dwa kanały na start, i
pisał Wincent-Elliott

