Wysłałeś kampanię. Open rate: 4%. Kliknięcia: śladowe ilości. Porzucony koszyk: cisza. Zaczynasz kombinować, może subject line był zły? Może wysłałeś w złą godzinę? Zatrzymaj się.Zanim cokolwiek zmienisz, odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy Twoje maile w ogóle trafiają do skrzynki odbiorczej? Bo dostarczalność emaili w Polsce to problem, który pojawia się zanim ktokolwiek zdąży otworzyć Twoją
pisał Wincent-Elliott

