Cross selling e-mailem: jak sprzedawać więcej bez irytowania klienta

napisane prez Wincent-Elliott
  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Cross selling e-mailem: jak sprzedawać więcej bez irytowania klienta

Ktoś kupuje w Twoim sklepie parę butów. Trzy minuty później dostaje maila z propozycją kupna czterech innych par, w zupełnie innych kolorach, których nie oglądał.

To technicznie jest cross selling. Praktycznie jest to dobry sposób na to, żeby ta osoba nigdy więcej nie otworzyła Twojego maila.

Cross selling e-mailem działa świetnie, kiedy jest dopasowany do tego, co klient właśnie zrobił. Kiedy nie jest, wygląda jak przypadkowy strzał z automatu, i klient to od razu rozpoznaje.

Czym różni się dobry cross selling od zwykłego zasypywania ofertami

Dopasowanie, nie przypadek

Cross selling to proponowanie produktów uzupełniających do tego, co klient już kupił albo ogląda, w odróżnieniu od upsellingu, który proponuje droższą wersję tego samego produktu. Różnica brzmi drobna, ale decyduje o tym, czy propozycja wygląda jak pomoc, czy jak sprzedaż na siłę.

Kryterium

Cross selling

Item 3

Co proponuje

Produkt uzupełniający, inna kategoria

Droższą albo lepszą wersję tego samego produktu

Najlepszy moment

Po zakupie, przy przeglądaniu powiązanych produktów

Przed finalizacją zakupu, na etapie decyzji

Ryzyko przy złym wykonaniu

Wygląda jak przypadkowa oferta

Wygląda jak próba naciągnięcia na wyższą cenę

Do butów pasują wkładki, pasta do czyszczenia, skarpetki w odpowiednim kolorze. Nie pasują inne buty w tym samym momencie, chyba że klient akurat przegląda kolejne modele, co jest zupełnie inną sytuacją niż tuż po zakupie.

Sklepy, które robią to dobrze, patrzą na dwie rzeczy naraz: co klient kupił, i ile czasu minęło od zakupu. Sklepy, które robią to źle, patrzą tylko na to, co akurat mają na stanie do wypchnięcia.

Kiedy wysyłać, żeby to nie wyglądało na desperację

Trzy momenty, które faktycznie działają

Moment

Co zaproponować

Dlaczego to działa

Zaraz po potwierdzeniu zamówienia

Drobny akcesorium do zakupionego produktu

Klient jest jeszcze w trybie zakupowym, dopłata do już podjętej decyzji boli mniej

Kilka dni po dostawie

Produkty, które inni klienci kupują razem z tym samym produktem

Klient zdążył ocenić zakup, mniejsze ryzyko wrażenia "znowu mi coś wciskają"

Przy przeglądaniu kolejnych produktów na stronie

Uzupełnienia dopasowane do przeglądanej kategorii, nie do ostatniego zakupu

Reaguje na aktualne zainteresowanie, nie na przeszłość

Wysyłka w dniu zakupu, zanim jeszcze paczka dotrze, zwykle wygląda najgorzej ze wszystkich opcji. Klient nie zdążył się nacieszyć pierwszym zakupem, a już dostaje kolejną ofertę.

Widzieliśmy klienta, który wysyłał propozycję cross sellingu automatycznie godzinę po każdym zamówieniu, niezależnie od kategorii produktu. Wskaźnik wypisań z listy w tej grupie odbiorców był wyraźnie wyższy niż w pozostałych segmentach. Po przesunięciu wysyłki na trzy dni po dostawie i dopasowaniu treści do konkretnej kategorii zakupu, sytuacja się poprawiła, choć nie wróciła do poziomu sprzed problemu, przynajmniej nie w czasie, w którym to obserwowaliśmy.

Ile to jest za dużo

Nie ma jednej liczby, która pasuje do każdego sklepu. To, co widzimy w audytach, to raczej wzorzec: sklepy, które ograniczają się do jednej, może dwóch propozycji cross sellingowych na cykl zakupowy klienta, rzadziej trafiają na skargi o nachalność niż te, które próbują dosprzedawać przy każdej okazji.

Może to kwestia tego, że klient ma ograniczoną cierpliwość na bycie "jeszcze czymś zainteresowanym", a może po prostu nie zbadaliśmy tego wystarczająco szeroko, żeby mówić o twardej regule. Kierunek obserwacji jest jednak spójny na tyle klientów, że warto go potraktować poważnie.

Zapamiętaj z tej sekcji:

  • Cross selling działa, kiedy dopasowany jest do konkretnego zakupu, nie do stanu magazynowego.
  • Timing ma większe znaczenie niż sama treść propozycji, zbyt wczesna wysyłka psuje nawet dobrą ofertę.
  • Mniej, ale trafniej, zwykle wygrywa z częstym, ale ogólnym cross sellingiem.

Jak to wygląda technicznie

Segmentacja robi tu większość roboty

Cross selling, który wygląda jak pomoc, wymaga wiedzy o tym, co klient kupił, nie tylko tego, że jest na liście mailingowej. To oznacza segmentację według kategorii produktowej, nie tylko według ogólnej aktywności.

Narzędzia takie jak Klaviyo pozwalają budować takie segmenty na podstawie historii zakupów bez ręcznego eksportowania danych, co przy większej liście robi ogromną różnicę w czasie wdrożenia. Przy mniejszych sklepach MailerLite i GetResponse też dają radę, choć segmentacja bywa mniej granularna.

Cały ten mechanizm to w praktyce jeden z elementów automatyzacji email marketingu: sekwencja, która sama decyduje, co pokazać, w zależności od tego, co klient kupił, bez ręcznego przygotowywania każdej wysyłki od nowa.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różni się cross selling od upsellingu?

Cross selling proponuje produkty uzupełniające do tego, co klient kupił. Upselling proponuje droższą albo lepszą wersję tego samego produktu.

Czy cross selling zwiększa ryzyko wypisania się z listy?

Tak, jeśli jest częsty i niedopasowany. Rzadszy i trafny cross selling zwykle nie podnosi wskaźnika wypisań w sposób zauważalny.

Czy potrzebuję specjalnego narzędzia do cross sellingu?

Nie specjalnego, ale segmentacja według historii zakupów jest praktycznie niezbędna. Bez niej cross selling zamienia się w losowe proponowanie produktów.

Ile propozycji cross sellingowych wysyłać na jeden cykl zakupowy?

Jedna, może dwie. Więcej zwykle pogarsza odbiór, nawet jeśli same propozycje są trafne.

Czy mały sklep, bez dużej bazy zamówień, może robić cross selling?

Tak, choć na mniejszą skalę i z prostszymi regułami, na przykład stałym zestawem "pasuje do X", zamiast pełnej automatyzacji opartej na danych historycznych.

Spróbuj tego w tym tygodniu: znajdź jedną parę produktów, które naturalnie się uzupełniają, i ustaw jedną wysyłkę, trzy dni po zakupie pierwszego z nich. Nic więcej. Zobacz, co się stanie, zanim zbudujesz cały system.

Przeczytaj też

Odbierz darmowy materiały, które pomogą zwiększyć sprzedaż Twojego sklepu

✓ Zero spamu  ✓ Możesz zrezygnować w każdej chwili

Maskotkę PIKO newsletter marketingowe Pikodeo
Success message!
Warning message!
Error message!